fbpx

Imperatyw bycia potrzebnym

Można zadać sobie pytanie czy imperatyw bycia potrzebnym jest do czegoś potrzebny i czy można by było nazwać ten warunek inaczej.
Całkiem możliwe, że można by było znaleźć lepszą nazwę dla tego programu ewolucyjnego. Każdy z Was może poszukać nazwy, która będzie pasować do jego światopoglądu.

Wszystko co powstaje w wyniku działania ewolucji musi mieć jakąś funkcję. Możemy pokusić się o jeszcze dokładniejsze podejście i przyjąć zasadę, że najpierw jest jakaś potrzeba a do spełnienia tej potrzeby ewolucja wytwarza funkcję.

Nasz gatunek ewoluował dostosowując się do zmieniających się warunków środowiskowych. Rósł nasz mózg, rodziliśmy się coraz wcześniej. Sieci społeczne stawały się coraz bardziej skomplikowane. A to wymuszało wytwarzanie mechanizmów rozwijających więzy społeczne.

Imperatyw bliskości jest warunkiem odpowiadającym za rozpoznanie i kształtowanie poczucia bezpieczeństwa w interakcji z GFP, imperatyw przynależności można nazwać bliskością w skali makro. A imperatyw bycia potrzebnym jest warunkiem wzmacniającym więzi oraz budującym wewnętrzny obraz siebie jako potrzebnego i wartościowego członka stada.

Co niezwykle ciekawe imperatyw bycia potrzebnym jest najbardziej aktywy w dwóch skrajnych okresach życia człowieka.
Pierwsze przejawy jego aktywności pojawiają się już u kilkunastomięsięcznych dzieci. Już wtedy dzieci chcą brać udział w zadaniach wykonywanych przez rodziców.
Badania na dwu-trzylatkach pokazują bezwarunkową chęć niesienia pomocy innym. W popularnym badaniu eksperymentator wykonuje proste czynności jak przekładanie lub przenoszenie czegoś i albo upuszcza jakaś rzecz, albo ma inny problem. W umyśle małego dziecka obserwującego taką scenkę załącza się chęć niesienia pomocy (bycie potrzebnym) i podaje eksperymentatorowi upuszczoną rzecz lub przytrzymuje np. drzwi.

Tego typu aktywności, powodowane działaniem imperatywu, są pięknie opisane w książce Jean Liedloff pt. „W głębi kontinuum” jak również w wielu badaniach antropologicznych.

Drugim okresem niezwykłej aktywności tego imperatywu jest wejście w okres jesieni życia. Wtedy u wielu ludzi pojawiają się silne bodźce kierujące w stronę potwierdzenia przydatności dla grupy. Bycie potrzebnym komuś staje się wartością samą w sobie.

Do czego jest potrzebny ten imperatyw i jak go rozwijać


Nasz cały system behawioralny ma do spełnienia dwa zadania. Jednym z nich jest rozwój czysto poznawczy a drugim jest rozwój społeczny. Jest wiele rozpoznanych i zapewne równie dużo nierozpoznanych mechanizmów wpływających na rozwój poznawczy i społeczny naszego gatunku.

Imperatyw bycia potrzebnym popycha organizm dziecka w stronę interakcji rozwijających na poziomie poznawczym oraz społecznym. Naśladując czynności wykonywane przez starszych lub dorosłych członków stada dziecko opanowuje potrzebne umiejętności oraz rozwija wewnętrzne poczucie własnej sprawczości.

Jak pisałem we wprowadzeniu wszystkie imperatywy przenikają się. Dziecko, które jest zachęcane przez rodziców do zaangażowania w codzienne zadania domowe uczy się tych zadań, czyli w ramach takich aktywności postępuje rozwój poznawczy i manualny. Równocześnie w umyśle powstają obrazy siebie jako kogoś wartościowego. A co nie mniej ważne powstają też obrazy zadań przypisanych do aktywności dziecka w codziennym życiu rodziny.

System behawioralny człowieka posiada mechanizm auto-nagrody, który czasem nazwany jest nagrodą społeczną. Każdy z nas zna to uczucie, kiedy wiemy, że zrobiliśmy coś dobrze. To jest właśnie taka auto-nagroda. Możemy chodzić dumni jak paw, mimo iż nikt nas nie pochwalił.
  
Dla rozwijającej się sprawczości i samooceny dziecka ten typ bodźca jest kluczowy. Dużo ważniejszy od nagród rzeczowych czy chwalenia.  Tu warto zwrócić uwagę na jeden fakt, umysł dziecka z lekkością rozpoznaje zadowolenie i akceptację rodzica. A to jest jeden z bodźców wzbudzający wewnętrzną nagrodę.


Co dzieje się jak zaburzymy rozwój tego imperatywu?

Może na początek jeszcze dwie wartości jakie niesie spełnienie tego imperatywu.
Po pierwsze kodowana jest pozycja społeczna dziecka, po drugie budowane jest poczucie odpowiedzialności.

 Zaburzyć imperatyw bycia potrzebnym można na kilka sposobów i w różnych okresach życia.

Najczęściej spotykanymi sposobami są wyręczanie dziecka oraz odrzucanie pomocy oferowanej przez dziecko. Rodzicom brakuje czasu i świadomości jak ważne jest spełnienie imperatywu bycia potrzebnym.
Często pojawia się myślenie:
Po co mam dawać dziecku pomagać w kuchni jak tylko nabrudzi i trzeba będzie to sprzątać.
Nie mam czasu uczyć dziecka prac domowych. Itd., itp.
Często można też usłyszeć, że jak podrośnie i nauczy się to będzie mogło brać udział.

Problem jest w tym, że jak podrośnie, na tyle, żeby móc pomagać to w systemie będą zapisane odwrotne wartości. Imperatyw zostanie wyciszony.

Innym z powszechnych sposobów jest wymuszanie na dziecku wykonywania pewnych czynności.
W tym obszarze rodzice mają niespożyte zasoby wymyślania kar za brak kooperacji ze strony dziecka.
Dlaczego to nie jest sposób na wzmacnianie poczucia bycia potrzebnym?
Ponieważ narusza inny z imperatywów – ten od kontroli. A naruszenie tego imperatywu wzbudza silne mechanizmy obronne i zachowania protestacyjne. Działa stara zasada – im silniej zaciskasz pięść tym silniejszy jest opór.
Możliwe, że dziecko ugnie się przed argumentem siły. To jednak nie wzbudzi nagrody społecznej, która jest niezbędna w rozwoju poczucia sprawczości oraz autonomii.

Kolejnym sposobem (błędem) stosowanym przez rodziców są roszczenia.
Mimo, iż u małych i większych dzieci silnie działa imperatyw samodzielności to w wielu sytuacjach potrzebują współpracującej obecności rodzica. Wtedy system nie wzbudza poczucia niesprawiedliwości.

Roszczeniowa postawa rodziców potrafi dosłownie zabić mechanizmy tego imperatywu u nastolatków. Nawet u takich, które wychowały się w środowisku wspierającym więzi społeczne, sprawczość oraz odpowiedzialność. Jest to związane z nadrzędnością imperatywu kontroli a tym samym autonomii człowieka.  

Czasem bycie potrzebnym może być mylone z próbą zasłużenia na akceptację rodzica.    

Co robić, żeby uniknąć zaburzenia imperatywu bycia potrzebnym?

Myślę, że najważniejsze jest wspieranie dziecięcej aktywności współuczestniczenia w działaniach dorosłych od momentu jak tylko pojawi się taka potrzeba. Równocześnie rodzice powinni pamiętać, że dziecko dopiero uczy się wszystkich umiejętności, które my już posiadamy. Jego koordynacja ruchowa jest w fazie rozwoju. Może nie będzie trzymać łyżki czy noża tak jak my, ale bez ćwiczeń trudno będzie nauczyć się takich umiejętności.

Kolejną sprawą jest społeczna nagroda, czyli akceptacja wysiłków dziecka. Jeśli dziecku nie wyjdzie jakieś działanie to jest ono świadome tego. Nasze fukanie i poprawianie przyniesie odwrotny efekt od zamierzonego. Małe dziecko potrzebuje wsparcia w wysiłkach osiągnięcia naszego poziomu umiejętności.

Trzeba też zaakceptować poziom zaangażowania dziecka. Im mniejsze dziecko tym szybciej zmienia się koncentracja. Dwu czy trzylatek może bardzo szybko przerzucić uwagę na coś innego. Tym bardziej jeśli jego umysł rozpozna brak akceptacji ze strony rodzica.
Równie ważnym elementem rozwoju imperatywu bycia potrzebnym jest współpraca. Jeśli chcemy, żeby dziecko zrobiło coś co jest poza zakresem jego zainteresowania to najlepszym sposobem jest wspólne wykonanie tej czynności.
 

Podsumowanie

Powinniśmy pamiętać, że całe nasze współczesne zaopiekowanie dziećmi jest głęboko niezgodne z ewolucyjnymi mechanizmami. W czasach, kiedy powstawały te mechanizmy, dziecko od urodzenia było przez cały czas w procesie interakcji ze swoim stadem. Nie było odkładane, wózkowane, kojcowane, itd. Rodzice nie musieli uczyć dziecka czegokolwiek. Ono samo nabierało wszelkich umiejętności w bezpośrednim kontakcie z codziennymi działaniami. Do takich warunków jest dostosowanym cały system behawioralny dziecka.
Nasza kultura opieki odbiera dzieciom większość wymaganych przez mechanizmy ewolucyjne bodźców. Warto zrozumieć ten dysonans i wspierać dziecko w rozwoju jego autonomii oraz sprawczości.

Waldemar Lipiński
metoda świadomej sprawczości

Zapisz się do newslettera
Otrzymuj  powiadomienia o nowych artykułach, ciekawostki, porady dla rodziców i wiele więcej.

Zapisując się akceptujesz naszą Politykę Prywatności.

poczta, mail
Zbuduj swoje szczęście 
z metodą świadomej sprawczości
Sprawdź swój styl przywiązania
Darmowy kwestionariusz
Udostępnij ten artykuł:
© 2024 Fundacja XXII
Designed by GravityOwl
Illustrations by Icons8