fbpx

Rola ojca - jesteś ważniejszy niż myślisz

Rola ojca zmienia się wraz z postępującymi zmianami społecznymi. Ewolucja wzorców kulturowych dotyczących rodzicielstwa jest w znacznym stopniu kształtowana poprzez inne obszary wzorców kulturowych. W wyniku czego powszechne wzorce kulturowe ojcostwa nie nadążają za tymi zmianami. Potrzeba przedefiniowania roli ojca prowadzi do zaburzeń postrzegania męskości oraz zaburzeń w relacjach społecznych.

Jest wiele artykułów naukowych w których badacze i badaczki starają się określić współczesne ojcostwo oraz wpływ roli ojca na rodzinę oraz rozwój psychiczny dzieci. Postaram się niektóre z tych badań przytoczyć w treści artykułu. Tym niemniej moim celem jest przedstawienie Wam trochę innego spojrzenia na rolę ojca.


Zacznijmy od etologii.
Format partnerskiego wychowywania młodych został wypracowany wśród wielu gatunków i niektóre z tych gatunków cechują się podobnymi schematami opieki nad młodymi a niektóre wypracowały odwrotne systemy. Według niektórych badaczy przejęcie opieki nad młodymi przez ojca ma wpływ na długość jego życia.

Nasz gatunek poszedł ewolucyjną drogą zgodnie z którą w opiekę nad młodymi głównie są zaangażowane kobiety. Na podstawie tych programów ewolucyjnych powstały wzorce kulturowe ojcostwa trwające nieprzerwanie przez wiele tysięcy lat rozwoju cywilizacji. I w sumie nie ma co dziwić się takiemu obrotowi spraw. Żaden samiec nie jest w stanie wykarmić piersią nowonarodzone młode. U większości ssaków mleko matki jest pokarmem, bez którego młode nie ma szans przeżyć.

W tej kwestii nie było i myślę, że nadal nie ma wątpliwości. Patrząc na naczelne sytuacja zaczyna ulegać zmianie, kiedy młode stają się bardziej samodzielne i zaczynają oddalać się od matki.
I tu można przywołać kilka eksperymentów przeprowadzonych przez zespół Franca deWaal.
Były trzy opcje eksperymentu;
1. Młode + obcy samiec i samica nie matka
2. Dwa samce i młode
3. Jeden samiec i młode
Okazało się, że w dwóch pierwszych opcjach reakcją samców było całkowite ignorowanie młodego. Za to w trzeciej opcji eksperymentu po pewnym czasie rozglądania się za samicą, samiec zajmował się młodym w sposób wystarczający do jego uspokojenia.    

Można więc stwierdzić, że jako gatunek naczelne, a do tego gatunku należymy, jesteśmy wyposażeni w oprogramowanie zarządzające opieką nad młodymi. Ale to oprogramowanie nie jest wiodące w naszym systemie behawioralnym.


W drugim spojrzeniu chciałbym odnieść się do badań z dziedziny antropologii.

Kiedy chcemy dowiedzieć się coś więcej o procesach kształtujących społeczeństwa lub spojrzeć na społeczne zadania z szerszej perspektywy niż ostatnie kilka stuleci, to najlepszym sposobem jest sprawdzenie jak radzą sobie z podobnymi wyzwaniami społeczności pierwotne.
Ostanie kilka dziesięcioleci przyniosło wiele badań wyjaśniających spotykanie również współcześnie mechanizmy społeczne związane z opieką nad dziećmi.

Zgodnie z tymi badaniami nasi przodkowie żyli w systemie allorodzicielstwa. Było to możliwe dzięki funkcjonowaniu w niewielkich grupach społecznych, które bytują w obozach zajmujących niewielką przestrzeń.  Przekazanie komuś, na chwilę, do potrzymania dziecka nie wymaga od matki dużej inwestycji czasu i energii. Tak samo jest w przypadku, kiedy sama potrzebuje jakiejś pomocy czy wsparcia. Łowcy zbieracze dosłownie otoczeni są grupą wsparcia. Małe dziecko w społeczności łowców zbieraczy praktycznie nigdy nie oddala się od matki na tyle żeby nie mieć z nią kontaktu wzrokowego. Jest w komfortowej sytuacji. Jego środowisko spełnia są wszystkie warunki niezbędne do prawidłowego rozwoju.    

Społeczne allorodzicielstwo bierze na siebie nawet od 40 do 50% opieki nad dziećmi. Czyli kobiety posiadają komfortowe wspierające środowisko. Jest to bardzo ważna uwaga, ponieważ nasze ewolucyjne oprogramowanie powstawało w czasach, kiedy tak właśnie wyglądało życia.
Zgodnie z tym oprogramowaniem dziecko nie posiada ewolucyjnego programu życia w samotności – kontakt ciało-ciało pomiędzy matką, i jej grupą wsparcia, a dzieckiem, wynosi ponad 90% czasu.
Równocześnie organizm matki nie posiada oprogramowania samotnego macierzyństwa.

Jest jeszcze jedna ważna informacja wynikająca z badań antropologów. Zaangażowanie ojców w opiekę nad dziećmi nie przekracza
- 3,5% w przypadku dzieci od 1,5 do 4 lat
- 8,4% procent fizycznego kontaktu w przypadku starszych dzieci.

Takie wyniki oznaczają, że ewolucyjnie mężczyźni, podobnie jak większość samców naczelnych, nie posiadają celowego oprogramowania ewolucyjnego skierowanego na opiekę nad małymi dziećmi.
Nie chodzi mi o tłumaczenie mężczyzn z nieumiejętności zajmowania się małymi dziećmi. Chodzi o wskazanie źródeł pewnych dysfunkcji.


Wracając do naszego świata i czasów obecnych możemy podjąć próbę zrozumienia przyczyn pogłębiających się problemów w związkach. Rozszerzającego się występowania depresji u kobiet oraz mężczyzn.

Postępująca atomizacja rodziny i życia społecznego nasila negatywną odpowiedź organizmu na bodźce środowiskowe.
Kobiety straciły swój ewolucyjny schemat allomacierzyństwa, który próbują im zastąpić żłobki oraz przedszkola.
Mężczyźni znaleźli się w nie mniej niekomfortowej sytuacji. A może nawet bardziej. Muszę zrealizować zadania, które wcześnie wypełniała społeczność.
Dla zabezpieczenia dobrostanu swoich partnerek powinni wypełniać niezbędny poziom allorodzicielstwa a przy okazji być wystarczającym emocjonalnym wsparciem dla nich.

Te, stojące w konflikcie z ewolucyjnym oprogramowaniem mężczyzny, zadania są dla wielu mężczyzn niewykonalne.
Czasem przyczyną są deficyty z dzieciństwa, czasem zbyt silne przywiązanie do zakodowanych w procesie socjalizacji wzorców społecznych. Czasem główną rolę gra brak wiedzy o warunkach środowiskowych.
Jednak jak byśmy nie patrzyli na tę sytuację to rola mężczyzny w życiu i dobrostanie jego rodziny stała się o wiele ważniejsza niż była przez setki tysięcy lat istnienia naszego gatunku. I my mężczyźni powinniśmy sobie uświadomić jak ważna stała się nasza rola. A następnie zbudować siebie tak aby wypełnić tę rolę z minimalną szkodą dla psychiki najbliższych oraz swojej.

W XXI wieku Wasza rola Panowie jest o wiele ważniejsza i o wiele bardziej wymagająca niż to do czego przystosowała Was ewolucja. Optymalne wypełnienie tej roli wymaga nakładów sił na rozwój świadomości siebie i świadomości własnej sprawczości. Do czego gorąco Was namawiam.


Waldemar Lipiński
Metoda świadomej sprawczości      

Linki do badań:

https://doi.org/10.1037/dev0001601

https://www.nature.com/articles/s41562-019-0679-2

Zapisz się do newslettera
Otrzymuj  powiadomienia o nowych artykułach, ciekawostki, porady dla rodziców i wiele więcej.

Zapisując się akceptujesz naszą Politykę Prywatności.

poczta, mail
Zbuduj swoje szczęście 
z metodą świadomej sprawczości
Sprawdź swój styl przywiązania
Darmowy kwestionariusz
Udostępnij ten artykuł:
© 2024 Fundacja XXII
Designed by GravityOwl
Illustrations by Icons8