Przemoc nasza powszednia

Dzieci wyobrażamy sobie jako kruche istoty wymagające opieki, a jednocześnie organizmy zdolne znieść każdą traumę.  Chcemy je chronić przed światem i nauczyć rządzących nim praw, ale w trakcie tej edukacji niejednokrotnie depczemy godność i łamiemy wolę naszych podopiecznych. Pozwalamy sobie w stosunku do nich na słowa, których nigdy nie ośmielilibyśmy się użyć w stosunku do osób dorosłych. Raniące określenia padają z naszych ust bezwiednie, nie poprzedzane żadną głębszą refleksją, mamy dla nich tyle powodów: zmęczenie, frustracja, złe zachowanie dziecka. Czasami nie potrzebujemy żadnych usprawiedliwień, przecież rodzic zawsze działa w najlepszym interesie dziecka, a ono musi podporządkować się stosowanym przez niego metodom.

Badania naukowe i kampanie społeczne sprawiły, że kary fizyczne i poniżanie słowne przestały być uważane za akceptowalne metody wychowawcze, ale przemoc psychiczna przybiera wiele kształtów i jest o wiele bardziej powszechna niż chcielibyśmy sądzić. Prawdopodobnie każdy dorosły doświadczył zachowań mogących być uznane za przemoc psychiczną i każdy rodzic w tej czy innej formie ją stosował. Większość z nich nie uświadamia sobie, że przemoc psychiczna, w tym przemoc werbalna, czyli m.in. krzyk, kpiny, poniżające, oceniające sformułowania, wulgaryzmy, zwłaszcza kiedy uważane są za normalny sposób komunikacji wywiera destrukcyjny wpływ na podopiecznego. Pojedyncze incydenty nie przekreślają starań rodzica, by wychować szczęśliwego, twórczego, szlachetnego człowieka.  Jednak powtarzający się wzorzec powinien niepokoić. Przemoc jako taktyka wychowawcza może w nieodwracalny sposób uszkodzić psychikę dziecka, nawet jeśli nie pozostawia siniaków.

 

Czym jest przemoc

Przemoc to celowe i zamierzone działanie wykorzystujące przewagę sił, czyli po prostu nadużywanie władzy. Rodzice mają nad dzieckiem prawie nieograniczoną kontrolę. Mogą uczynić mu fizyczną krzywdę, zaspokoić lub zaniedbać potrzeby emocjonalne, zniszczyć lub ukształtować poczucie własnej wartości. Przemoc to nie tylko bicie, ale też obrażanie, szantaż, używanie wulgarnych słów, niezaspokajanie podstawowych potrzeb życiowych, zaniedbanie, przetrzymywanie dziecka w miejscach, w których ono nie chce się znajdować, upokarzanie. Przemoc psychiczna w odróżnieniu od fizycznej nie zostawia widocznych śladów, jest trudniejsza do wykrycia, często też bardziej akceptowana społecznie. Osoby, które jej się dopuszczają mogą nawet nie wiedzieć, że ich zachowanie może ranić. Wyśmiewający dziecko rodzic przecież nie bije, zatem nie czyni dziecku krzywdy. Tymczasem słowa też mogą sprawiać mu ból, zwłaszcza te, które odbierając godność padają z ust ludzi, którym bezgranicznie wierzy. Nie muszą to być wulgarne wyzwiska. Wystarczy dziecku powtarzać, że jest głupie, bezużyteczne i nieporadne, a wkrótce w to uwierzy. Całe życie będzie widziało siebie oczami surowego rodzica. Bez względu na to, ile osiągnie nigdy nie zmaże etykietki nieudacznika. A kiedy, po latach, zirytuje je własna latorośl, bez wahania, nazwie ją głupią. Mechanizm ten występuje we wszystkich warstwach społecznych. Deprecjonujące uwagi mogą przybierać formę wulgarnych epitetów lub wyrafinowanego sarkazmu. Adresat może nie zrozumieć słów, ale wychwyci kryjący się za nimi przekaz.  O ile krzyczenie na dziecko jest uznawane za niewłaściwe, to tak zwane „droczenie się”: niby żartobliwe przekręcanie imienia, przezywanie, przypominanie porażek, zawstydzanie bywa uważane za rodzaj żartobliwej gry pomiędzy dzieckiem, a rodzicem. Pod warunkiem, że dziecko nie odpowie pięknym za nadobne, wtedy jest bezczelne, niewychowane i pozbawione szacunku. Powszechne jest szantażowanie małych dzieci. Dorośli grożą im pozostawieniem w sklepie, oddaniem obcej osobie, odebraniem miłości. Nikogo nie oburza kochająca babcia grożąca trzylatkowi, że odda go temu okropnemu panu, jeśli nie będzie jej trzymał za rękę.

Najbardziej powszechną formą przemocy psychicznej jest przemoc emocjonalna, czyli przedmiotowe traktowanie dziecka. Jest ono uważane za własność rodziców i musi dostosować się do ich często nieprzewidywalnych oczekiwań, gdy opiekunowie oczekując samodzielności, jednocześnie tłumią każdy jej przejaw. Nagradzają i karzą za te same postępki. Stawiając wygórowane wymagania oczekują posłuszeństwa. Przemoc psychiczna może wyrażać się również zaniedbywaniem potrzeb emocjonalnych dziecka. Niektórzy rodzice z dobrze sytuowanych rodzin koncentrują się na zapewnieniu swemu potomstwu odpowiedniego standardu życia i zaspokajaniu materialnych zachcianek. Drogie przedmioty zwalniają ich z obowiązku poświęcania dziecku czasu i uwagi, a także upoważniają do żądania wdzięczności, posłuchu a nade wszystko spokoju.

 

Skąd bierze się przemoc?

Przemoc zwykle wynika z frustracji i strachu przed utratą kontroli. Każdy rodzic przeżywa trudne chwile, zmaga się z bezradnością i zmęczeniem. Zwykle nawet w takich momentach nie wyładowuje gniewu na dziecku. Jednak odczuwa wiele negatywnych emocji, począwszy od poczucia winy, że nie radzi sobie z trudną sytuacją np. nie umie uspokoić krzyczącego dziecka, po poczucie niespełnienia w roli rodzica. Większość powstrzymuje się przed wyrządzeniem dziecku fizycznej krzywdy, ale napięte nerwy, zmęczenie i frustracja znajdują ujście w raniących słowach i nadmiernej surowości. Gdy w rodzinie pojawia się drugie małe dziecko, fizyczne i psychiczne wyczerpanie skłania rodziców do impulsywnych poczynań. Sytuacje, w których rodzic krzywdzi dziecko zwykle są oznaką chwilowej utraty kontroli nad emocjami i zachowaniem. Niestety, niektórzy dorośli bardzo często tracą panowanie nad sobą. Najczęściej sami jako dzieci doświadczali zaniedbywania, przemocy słownej lub fizycznej. Nieświadomie powielają postępowanie swych rodziców. Krzyczą ci, na których wrzeszczano. Dają klapsy, ci którzy je dostawali, a szarpią Ci, których szarpano. Nie każdy rodzic, który doświadczył przemocy, będzie ranił swoje dziecko, ale każdy, który krzywdzi sam kiedyś cierpiał. Kat staje się ofiarą, a ofiara zmienia się w kata.

 

Dlaczego rodzice stosują przemoc emocjonalną wobec dzieci?

Przemoc jest oznaką władzy. Rodzice stosujący przemoc wobec swoich dzieci zwykle nie potrafią zaakceptować frustracji, którą czują, kiedy przejawiają one oznaki własnej woli.  Dążenie dziecka do uniezależnienia się i przeforsowania własnych zamiarów zagraża ich poczuciu bezpieczeństwa.  Narusza logiczny porządek świata. Sprzeciw dziecka uruchamia agresję opiekunów, którzy dążą do potwierdzenia kontroli nad zbuntowanym potomkiem. Karząc go nie tylko przywracają ład, ale symbolicznie okazują dominację i uspokajają obawy zawiązane z utratą kontroli

Kiedy pojawia się przemoc?

Przemoc, zarówno fizyczna jak i emocjonalna, najczęściej pojawia się w momencie, gdy dziecko nauczy się chodzić i zaczyna odkrywać świat. Rozwijający się mózg potrzebuje nowych doświadczeń. Bardzo aktywne w tym okresie neurony lustrzane skłaniają do imitowania zachowań dorosłych. Ruchliwość i ciekawość w połączeniu z brakiem doświadczenia życiowego zagrażają bezpieczeństwu dziecka. Rodzice zaczynają odczuwać coraz większy niepokój, więc ustanawiają wciąż nowe i niezrozumiałe dla dziecka zakazy. Usiłują tłumaczyć i wyjaśniać, ale krnąbrny maluch zdaje się ignorować ich słowa.  Irytacja może uwidocznić się w krzyczeniu na dziecko, nadmiernym strofowaniu, zbytniej surowości, oschłości.  Z czasem mają coraz więcej ku niej powodów, ponieważ w miarę jak dziecko rośnie starają się wpoić w nie nawyki związane z utrzymywaniem porządku, eleganckim jedzeniem, czy kulturalnym zachowaniem. Nauka jest długa, żmudna i frustrująca dla obu stron. Niektórzy opiekunowie zawstydzanie dziecka, wypominanie porażek, ciągłe strofowanie uważają za niezbędny element edukacji. Przemoc fizyczna przestała już mieć walor kształcący, ale przemoc psychiczna bywa stosowana nieświadomie i w najlepszej wierze. Upomnienie dziecka, gdy nieodpowiednio się zachowuje, jest zupełnie naturalną i właściwą reakcją, ale bezustanna krytyka i czyhanie na błędy niszczy poczucie własnej wartości, może też stać się samospełniającą przepowiednią. Dziecko obsadzone w roli „niegrzecznego” zacznie postępować zgodnie z oczekiwaniami, skoro rodzic uważa, że źle się zachowuje z czasem przestanie próbować postępować dobrze

Skutki przemocy

Incydenty powinny wzbudzić czujność rodziców, łatwo mogą wymknąć się spod kontroli i przerodzić się w przemoc.  Przemoc psychiczna jest dla psychiki i rozwijającego się mózgu tak samo niszcząca jak przemoc fizyczna. Dziecko odczuwa wszystkie negatywne skutki stresu i podwyższonego poziomu kortyzolu. Rodzicielska przemoc psychiczna niesie w konsekwencji szereg skutków psychologicznych, poznawczych i społecznych. Badania wykazują, że bagaż negatywnych doświadczeń ciąży ofierze nawet wtedy, gdy przemoc już ustała. Świat postrzegany jest jako wrogie i nieprzewidywalne miejsce, w którym wszelkie relacje nacechowane są agresją, więc należy przyjąć rolę drapieżnika bądź ofiary. Podejrzliwość i nieufność rodzą trudności w nawiązywaniu głębszych relacji, a to pogłębia poczucie osamotnienia i niezrozumienia. Dzieci narażone na przemoc mają trudności w nauce, cechują się niską samooceną i brakiem pewności siebie, częściej sięgają po alkohol i narkotyki. Wykazują też wyższą podatność na depresję, skłonność do przemocy w relacjach rówieśniczych i częściej łamią prawo. Przemoc psychiczna nie jest w niczym lepsza od przemocy fizycznej. Okalecza ofiarę na całe życie, wypacza samoocenę i postrzeganie świata, skazuje na izolację i osamotnienie, a skrajnych przypadkach popycha do samobójstwa.

Bibliografia:

Oliver James „ Child abuse has to be banned – the science backs up our instincts”, The Guardian, https://www.theguardian.com/commentisfree/2014/mar/31/emotional-child-abuse-banned-government-love-adult-psychosis

New Directions in Childe Abuse and Neglect Research, Committee on Child Maltreatment Research, Policy, and Practice for the Next Decade: Phase II; Board on Children, Youth, and Families; Committee on Law and Justice; Washington (DC), National Academies Press   201

Karpowicz P., Poranione słowami, Charaktery 2009, nr 9.

Jak rozpoznać dziecko krzywdzone?” red.Anna Grajcarek, Wydawnictwo Fundacji ad vocem, Kraków 2014 r, Wydanie I.

Tryburcy M., Rodzice sprawcy przemocy emocjonalnej, “Dziecko krzywdzone” 2003, nr 4.

Poleć ten artykuł: