Prawo dziecka do własnego zdania

Każdy rodzic chciałby by jego dziecko w przyszłości dawało sobie radę w życiu. Chcemy by dzieci były pewne siebie, zaradne, by nie dawały się wykorzystywać i dążyły do realizacji swoich celów. Żeby osiągnąć taki efekt, trzeba zrobić jedną bardzo ważną, ale i bardzo trudną rzecz.

Pokaż dziecku, że ma prawo mówić nie

I choć wydaje się, że to oczywiste, bo każdy postępuje właśnie w ten sposób, to prawda jest zupełnie inna. Rodzice nie pozwalają dziecku mówić „nie”. Nie pozwalają wyrażać własnego zdania oraz decydować o tym co dotyczy dziecka. Rodzice zgadzają się na to, jedynie w sytuacji, kiedy im to nie przeszkadza. I nie jest to nasza wina, taki wzorzec wynieśliśmy z naszych rodzinnych domów. Większość z naszych rodziców i rodziców naszych rodziców również wychowywała się w kulturze odbierającej dziecku prawo do własnego zdania.

Kiedy wymuszamy na dziecku zaakceptowanie naszej woli, w mózgu dziecka zapisany zostaje wzorzec: „Mogą się nie zgadzać, ale jeżeli ktoś na mnie krzyknie albo zaszantażuje mnie emocjonalnie, wtedy muszę się zgodzić.”
Jeżeli chcesz nauczyć dziecka asertywności musisz pokazać mu, że ma prawo decydować o sobie w każdej sytuacji. Oczywiście, że zdarzają się sytuację, kiedy dziecku ciężko jest wytłumaczyć, że powinno się wykąpać, kiedy ono nie chce, albo że mycie zębów jest konieczne, by uniknąć częstych wizyt u dentysty. Bywa naprawdę bardzo ciężko, kiedy masz przed sobą małego człowieka, który wie, że ma prawo decydować o sobie, który wie, że może mówić nie i może nie zgadzać się z rodzicami.

Tylko w takich momentach warto się zastanowić nad jedną rzeczą. Czy najprostsze rozwiązania są zawsze najlepsze?  No nie do końca, prawda? Pomyśl o tym w ten sposób. Twoje dziecko naprawdę ma prawo o sobie decydować, więc dobrze by było, gdybyś mu na to pozwolił/pozwoliła. Nie będzie łatwo, ale dzięki temu oboje nauczycie się iść na kompromis i tłumaczyć swój punkt widzenia. Zrozumiesz swoje dziecko a ono zrozumie Twoją perspektywę.

W dodatku Twoje dziecko, nie będzie kimś kto podążą za tłumem, robi to co mu każą i nie potrafi się odezwać. Chyba byś tego nie chciał/chciała, prawda? Chyba zależy Ci na tym, by wiedzieć, że możesz zaufać swojemu dziecku, że ono wie, że samo decyduje o swoim życiu, więc wie też, że konsekwencję swoich decyzji również musi ponieść.

Rozumiesz? Dzięki wychowaniu takiego maluszka, dzięki drobnym sprawom, w których tłumaczycie sobie oboje co byłoby najlepszą opcją. Dzięki temu, że dziecko samo może zdecydować o której pójdzie spać i kiedy umyje zęby, dzięki takim rzeczom Twoje dziecko w przyszłości nie będzie obwiniało kogoś za swoje niepowodzenia i nie będzie robiło tego co mu karzą, będzie mądrym, asertywnym i pewnym siebie człowiekiem, dzięki Tobie.

Dziecko ma prawo się nie zgadzać

Myślisz, że nie? Że przecież dzieci mają słuchać rodziców? Że nie można sobie dać wejść na głowę i to bezstresowe wychowanie to bzdura? No to patrz:

„Znajdź różnice:
– Michałku, zjedz rosołek!
– Nie chcę.
– Zjedz, już pora na obiad.
– Ale nie chcę.
– Babcia specjalnie dla Ciebie ugotowała.
– Ja nie lubię.
– Nie lubisz?! Na pewno lubisz, zobacz, jaki pyszny!
– Nie, nie chcę.
– Michałku, specjalnie kupiłam ci wiejską kurę, ten rosołek jest bardzo zdrowy, on ci pomoże.
– Ale ja nie potrzebuję pomocy…
– Babci będzie przykro, jak nie zjesz…
– Babciu, ale ja nie chcę…
– Mieliśmy iść na plac zabaw, ale jak nie zjesz, to nie pójdziemy.
– No dobrze… daj… zjem…

* * * * *

– Michał, masz!
– Dzięki, nie chcę.
– Stary, wszyscy już brali, najwyższy czas na ciebie.
– Nie, ja nie chcę.
– Stary, specjalnie skołowałem na dzisiaj!
– Ale ja nie chcę.
– Idealny towar, czyściutki, w sam raz!
– Nie, stary, ja nie biorę.
– Chyba żartujesz! Nawet nie wiesz, jak musiałem kombinować, żeby go załatwić.
– To twoja sprawa.
– Stary, potrzebujesz się wyluzować, to ci pomoże.
– Nie, dzięki za taki luz.
– Tak mi się wydawało, że z ciebie jest mega sztywniak.
– Może i tak…
– Ludzie daliby się pokroić za taki towar!
– Może i tak…
– Stary, mieliśmy iść razem do Krzyśka, ale jak ty jesteś taki drętwy, to nie ma sensu. Jak nie bierzesz, to nie idziesz.
– Dobra, daj…”

Tylko dając dziecku możliwość decydowania o sobie, możliwość zadawania pytań oraz nie zgadzania się z dorosłymi, masz szanse wychować odpowiedzialnego, mądrego i asertywnego człowieka. To w Twoich rękach jest los Twojego dziecka, to od Ciebie zależy jakim będzie człowiekiem i jak potoczy się jego życie.  Jeżeli nie nauczysz go odmawiać i wyrażać własne zdanie, skąd ma się tego nauczyć? Jeżeli nie dasz mu możliwości by podejmował własne decyzję, będzie robił to co zadecydują za niego inni.

Kasia Chudziak

Poleć ten artykuł: